>PERSPEKTYWA BLUE<
Od naszego pocałunku minęły dwa dni a ja nadal nie rozumiem, co we mnie wstąpiło by to zrobić. Tyle w tym dobrego, że nie miał do mnie wyrzutów i pretensji.Wyszłam właśnie z pracy. Szłam wolno chodnikiem patrząc przed siebie. Obserwowałam spadające z nieba malutkie płatki śniegu. Miałam skręcać w prawo, kiedy ktoś zakrył mi usta ręką i podniósł tak, że palcami stóp ledwo dotykałam ziemi. Nieznana osoba niosła mnie tak przez jakiś czas, aż zaciągnęła mnie w jakąś ciemną uliczkę i puściła. Do głowy przychodziło mi mnóstwo pytań. Między innymi to, co on chce mi zrobić? Zakapturzony mężczyzna przysunął się do mnie i zaczął całować mnie po szyi idąc w gorę do lewego policzka. Próbowałam odsunąć go od siebie ale to nic nie dawało. Wręcz przeciwnie, napierał na mnie jeszcze bardziej. Zsunął swoją dłoń na moje pośladki a drugą na plecy. Łzy cisnęły mi się do oczu. Przecież on chce mnie zgwałcić, a ja nic nie robię by temu zapobiec. W końcu zebrałam wszystkie swoje siły i odepchnęłam go od siebie po czym wymierzyłam mu cios nogą między nogi, a na koniec dostał pięścią w twarz. Gdy zobaczyłam, że zwija się na śniegu, wybiegłam z uliczki. Biegłam ile miałam sił w nogach. Łzy spływały po moich zaczerwienionych policzkach utrudniając mi widzenie. Szybko przetarłam oczy i biegłam dalej co chwilą odwracając się. Jedyne co teraz czułam, to to, że muszę dobiegnąć do Harrego. Nie wiem czemu akurat do niego, ale coś 'wewnątrz' mówiło mi że tak powinnam zrobić. Wzięłam głęboki oddech i biegłam dalej. Po kilku minutach byłam już pod domem chłopaka. Weszłam szybko po schodach i zaczęłam mocno uderzać rękami w drzwi. A co jeśli go nie ma? Zaczęłam płakać jeszcze bardziej. Oparłam się o ścianę obok drzwi i zsunęłam się po niej siadając na zimnym betonie. Schowałam twarz w dłonie i pozwoliłam łzom wydostać się z oczu. Po chwili usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi. Podniosłam głowę patrząc się na Harrego. Szybko wstałam przytuliłam go mocno. Chłopak zaczął głaskać mnie po plecach.
- Choć wejdziemy do środka.
Odsunęłam się od niego i zrobiłam co kazał. Gdy staliśmy już w korytarzu Harry odezwał się.
- Co się stało?
Otarłam łzy z policzków i zaczęłam mu opowiadać wszystko po kolei. Gdy skończyłam mówić Harry podszedł do mnie i przytulił. Staliśmy tak dłuższą chwilę.
-Ale dlaczego akurat przybiegłaś do mnie?
No tak, co ja sobie myślałam? Że przyjdę tu i będzie wszystko dobrze. Nie potrzebnie mu w ogóle zawracam głowę.
- Nie wiem, po prostu czułam, że powinnam tu przyjść. Ale nie potrzebnie zajmuję ci czas. Pójdę już.
Otwarłam drzwi i wyszłam na zewnątrz. Łzy znowu napływały mi do oczu. To zabolało. Myślałam że to nie będzie problem jeśli do niego przyjdę. Najwyraźniej się myliłam.
>PERSPEKTYWA HARREGO<
Wybiegłem za Blue doganiając ją. Pytając o to, dlaczego przyszła akurat do mnie, nie chodziło mi o pretensje, miałem nadzieję że czuje się przy mnie bezpieczna dlatego to zrobiła.
-Posłuchaj mnie. Nie jesteś dla mnie problemem. Mam nadzieję, że przyszłaś do mnie bo mi ufasz. Chodź, wejdziemy do domu i porozmawiamy spokojnie, a jeśli nie będziesz chciała rozmawiać to coś innego będziemy robić, byle byś tylko zapomniała o tym co się stało. Słowo daję, że jeśli bym tylko dorwał tego gnoja, który chciał
skrzywdzić Blue to nie wiem co bym mu zrobił. W każdym razie, nie było by to przyjemne.
>PERSPEKTYWA ALEX<
Minęło już kilka dni o tego dnia, jakże szczególnego, w którym nie potrafiłam określić stanu, w którym się w tamtym momencie znajdowałam. Gdy tylko usłyszałam moje imię i nazwisko wiedziałam, że Niall coś wykombinował. Ale wtedy bardzo mi zaimponował i nie miałam innego wyboru ... wybaczyłam mu. Ale wiem również, że dobrze postąpiłam i nie będę żałować tej decyzji.
***
Siedziałam właśnie z Niallem u niego w mieszkaniu oglądając ,,Trzy metry nad niebem''. Bardzo lubiłam ten film i zawsze oglądałam z zaciekawieniem, mimo że widziałam go już setki razy. Jednym z moich małych marzeń było, aby oglądnąć ten film z osobą, którą kocham i z którą chcę być już zawsze razem. A właśnie Horan był tą osobą. Moje marzenie spełniło się. Uśmiechnęłam się sama do siebie, ale pech chciał, że w tym samym momencie Niall odwrócił się w moim kierunku.
- Mogę wiedzieć z jakiego to powodu tak się uśmiechasz? - zapytał z lekkim rozbawieniem.
- A wiesz ... właśnie sobie coś uświadomiłam. - odpowiedziałam po czym spojrzałam na jego twarz. Uśmiechał się. Echh ... miał taki słodki uśmiech.
- A można wiedzieć co takiego?
- No nie jestem pewna czy zasłużyłeś na taką informacje. - powiedziałam i po chwil chciałam udać się do kuchni po coś do picia, lecz coś mnie zatrzymało ... a raczej ktoś. Niall pociągnął mnie za rękę tak, że wylądowałam na jego kolanach.
- Więc mówisz, że nie zasłużyłem tak? - powiedział z chytrym uśmieszkiem.
- Tak. I to jest prawda, bo nie zasłużyłeś ani trochę.
- Jeśli tak mówisz to zaraz Ci udowodnię, że jednak się mylisz. - odpowiedział, po czym obrócił się tak, że teraz ja znajdowałam się pod nim. Już wiedziałam co ma zamiar zrobić ...
- NIE! Niall proszę! Tylko nie to! - powiedziałam błagalnie.
- Niestety Mała, tym razem Ci nie odpuszczę.
Po chwili zaczął mnie gilgotać. No tak miałam straszne łaskotki. Teraz tu już nie ma dla mnie ratunku ...
>PERSPEKTYWA NIALLA<
W końcu odzyskałem to o co starałem się od kilku tygodni - MOJĄ MAŁĄ ALEX. Gdy byłem młodszy zawsze przed snem wymyślałem różne nierealne historię, które w tamtym momencie wydawały się nie do spełnienia. Ale moje dziwne wymysły w końcu się spełniły, zawsze chciałem zaśpiewać piosenkę dla ukochanej i wydaje mi się, że Alex się podobało. Od tamtej nocy, gdy mi wybaczyła nie poruszaliśmy tematu, który spowodował, że prawie ją straciłem.
***
Po tym jak Alex jakimś cudem udało się wydostać z mojego uścisku...choć nadal nie mam pojęcia w jaki sposób?! Zaczęła uciekać, szybko ruszyłem w jej kierunku wiedząc, że daleko nie ucieknie. Miałem małe mieszkanie, zaledwie kilka małych pomieszczeń. Udałem się do sypialni, która mieściła się niedaleko salonu. Wszedłem do środka i od razu zwróciłem uwagę na to, że drzwi garderoby są uchylone ... czyli tam się schowała - pomyślałem. Ruszyłem w tamtym kierunku, otworzywszy drzwi zacząłem się rozglądać i po chwili zauważyłem znaną mi już osobę, która kucała w kącie między regałami. Najciszej jak tylko umiałem ruszyłem w jej stronę, miałem pewność, że nie miała pojęcie że tu jestem. Gdy się do niej dostałem, kucnąłem za nią, złapałem w talii i szepnąłem jej do ucha.
- Tu się schowałaś Kochanie. Coś daleko mi nie uciekłaś.
- Echhh.. słabe masz tu kryjówki. Zrobię wszystko tylko proszę Cię nie łaskotaj mnie już więcej. - powiedziała z nutką nadziei w głosie.
- Mówisz, ze wszystko? - zapytałem z chytrym uśmiechem.
- Yyyy no tak. Ale Niall mogę wiedzieć co Ty w tej chwili zamierzasz zrobić?
- A to. - powiedziałem po czym złączyłem nasze usta w jedną całość. Doskonale do siebie pasowały.
___________________________________________________________________________________
Cześć <3
Rozdział dodajemy z lekkim opóźnieniem, ponieważ wczoraj nie wyrobiłyśmy się z pisaniem. Mamy jeszcze sprawdziany, ponieważ wystawianie ocen i takie sprawy. Bardzo przepraszamy ;c Postaramy się, abyście już nigdy nie musieli czekać na rozdział ;)
Rozdział dodajemy z lekkim opóźnieniem, ponieważ wczoraj nie wyrobiłyśmy się z pisaniem. Mamy jeszcze sprawdziany, ponieważ wystawianie ocen i takie sprawy. Bardzo przepraszamy ;c Postaramy się, abyście już nigdy nie musieli czekać na rozdział ;)
Jeśli macie jakieś pytania, piszcie na tt.
Jeśli chcecie prowadzić konto, któregoś z bohaterów, również piszcie.
Jeśli chcecie być informowani, napiszcie o tym w komentarzach pod rozdziałem.
Liczymy na szczere opinie. Komentarze są ogromną motywacją do pisania. Kochamy was. <3
@xiluvmyharryx
@loostiindreaams



Szkoda mi strasznie Blue ;c
OdpowiedzUsuńHarry czasami jak coś powie bez zastanowienia to mam ochotę dać mu gonga w twarz ale tak go kocham :)
Alex jest szczęśliwa z Niallem i to widać , gołąbki nasze ♥
Z każdym nowym rozdziałem coraz bardziej podoba mi się to opowiadanie i wasz styl pisania :)
Czekam na nn i życzę wam dużo weny xx
Pozdrawiam @xAgata_Sz ♥
Jak zwykle cudownie :* Świetnie piszecie ;) Czekam na więcej :*
OdpowiedzUsuńUwielbiam to! Informujcie mnie o nowych rozdziałach! :) x //@myheroxloueh
OdpowiedzUsuńwspaniały :D nie wiem, jak Ty to robisz, ale życzę dalszej weny kochana :D
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie http://i-wanna-your-love.blogspot.com/
@louismybighero :D
O jaaa liczyłam na jakaś gorącą scenkę Harrego i Blue jak on po nią wybiegną.. dlaczego mi to zrobiłaś i nie dodałaś nic takiego?! :O nie no żart.. xD
OdpowiedzUsuńAlex i Niall,cudowna z nich para,słodziaki moja x
Czekam na następny rozdział, mam nadzieje że wreszcie sie coś wydarzy pomiędzy Blue i Harrym! <3
Zapraszam wszystkich do mnie,mogę liczyć na komentarz? To dla mnie ważne :* http://coldness-funfiction.blogspot.co.uk/
Już prawie kończę! Jeszcze tylko 8! Świetne <3
OdpowiedzUsuńświetny będę pewnie stałą czytelniczką xx wpadniesz ? :) http://onedirectionismyw.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń