sobota, 9 listopada 2013

Rozdział drugi.

- Chcesz coś do picia ? - usłyszałam głos Harry'ego i zorientowałam się, że to pytanie było do mnie. 
- Tak, poproszę. 
- O jaka grzeczna dziewczynka. To co chcesz ? 
- To co ty. - uśmiechnęłam się i obserwowałam jak ciemnowłosy chłopak rozmawia z barmanem. Po chwili otrzymaliśmy nasze zamówienie i piliśmy kolorowe drinki. 
- Zaraz wrócę. - Gdy Harry odszedł błądziłam wzrokiem po sali szukając moją przyjaciółkę. Ujrzałam ją przy jednym ze stolików obok tego blondyna, przyjaciela Hazzy. Jak on ma na imię ? Niall ? Chyba tak. 
- Już jestem. - odwróciłam się gwałtownie i wpadłam na Stylesa.  
- Przepraszam. - wypaliłam zawstydzona i odsunęłam się od  niego. 
- Nic się nie stało. - zielonooki chłopak zaśmiał się dość głośno. - Zatańczymy ? 
- Chętnie. - chwyciłam podaną przez niego dłoń i szłam za nim w stronę parkietu. Leciała jakaś wolna piosenka. Na twarzy chłopaka zauważyłam zadziorny uśmiech. Pewnie dlatego Styles zniknął. Chłopak położył dłonie na moich biodrach i przysunął się bliżej. Uśmiechnęłam się i zarzuciłam ręce na jego szyję. Przysunął się jeszcze bliżej, tak że nasze ciała przylegały do siebie. Oplótł dłońmi moją talie. Oparłam głowę w zagłębienie między jego szyją a ramieniem. Poruszaliśmy się na boki w rytm muzyki. Skończyła się "nasza" piosenka, ale po chwili słychać było następną, mimo że była ona dosyć szybka, to nadal nie odrywaliśmy się od siebie i tańczyliśmy w swoim tempie. Przetańczyliśmy razem reszte wieczoru, wypiliśmy dużo przeróżnych drinków, a co dalej, nie pamiętam ..

* * *
 9 stycznia.
 
Poczułam ciepłe promienie słońca łaskoczące mnie w twarz. Otwarłam oczy i zamrugałam kilka razy, żeby wyostrzyć obraz. Rozejrzałam się po pomieszczeniu i myślałam tylko o jednym : gdzie jestem. 
Pokój był urządzony w bardzo nowoczesnym a za razem delikatnym stylu. Ściany były koloru jasnego fioletu, wisiały na nich różne obrazy, na podłodze były ciemne panele i duży jasny dywan. Przy jednej z ścian stała ciemna komoda a na niej duży czarny telewizor. W pokoju była też duża szafa i łóżko na którym teraz leżałam. Zobaczyła Harry'ego leżącego obok w samej bieliźnie, zorientowałam się, że ja też jestem bez ubrania. Spanikowałam i zaczęłam budzić Stylesa.
- Mamoo . Jeszcze pięć minut .. - wymruczył i przekręcił się na drugi bok. 
- Harry, cholera jasna, wstawaj ! - po wielu staraniach chłopak obudził się i patrzył na mnie pytającym wzrokiem. 
- Co tu się wczoraj wydarzyło ?! - Harry rozejrzał się po pokoju i zatrzymał wzrok na mnie uśmiechając się łobuzersko. Patrzyłam na niego uświadamiając go, że to nie jest śmieszne. 
- Pamiętam tylko to, że dużo piliśmy i tańczyliśmy. A później wszyscy wróciliśmy do mnie. 
- To znaczy, że Alex też tu jest ?
- No chyba tak. - wstałam z łóżka, ubrałam swoje ciuchy, które leżały na parapecie i wyszłam. Znalazłam kuchnię. Wlałam wodę do dwóch szklanek i przygotowałam tabletki. Wzięłam jedną i wypiłam zawartość mojej szklanki. Wzięłam resztę i wracałam do Stylesa. Przechodząc przez korytarz, zobaczyłam Nialla i Alex śpiących na kanapie w salonie. Poszłam w ich kierunku i gdy byłam przy nich, przykryłam ich kocem leżącym na fotelu. Uśmiechnęłam się na myśl o tym że ładna byłaby z nich para. Wróciłam do pokoju Harry'ego. Chłopak stał przy oknie. Widzę, że zdążył się już ubrać. Ciekawe o czym myśli .. Podałam mu wodę i tabletki, a on podziękował uśmiechając się. 

* * *
- No to opowiadajcie co się wczoraj wydarzyło. - męczyłam Nialla, gdy w końcu się obudził. 
- No więc tańczyliśmy .. 
- To wiem. Mów co było po tym jak wróciliśmy do Harry'ego. 
- No to wtedy wymyśliłaś żebyśmy zagrali w butelkę i po jakiejś godzinie  poszliśmy spać. - aha, to pewnie dlatego byliśmy w samej bieliźnie. 
- Dobra, dzięki. Przynajmniej wiem, że nie zrobiłam czegoś głupiego. 
- No nie do końca .. - spojrzałam pytająco na przyjaciółkę. Jak to nie do końca . - Już wyjaśniam. Otóż podczas tego "grania w butelkę" całowałaś się z Harrym. - Gdy przyjaciółka uświadomiła mnie, co robiłam, mało co, na zawał nie zeszłam .
- Że co?! 
- No całowałaś się z Harrym i najwyraźniej ci się to podobało bo nie mogłaś się od niego oderwać. - wypalił Niall i szczerzył zęby.
- Dobra. ja wracam do domu. 
- Dlaczego ? - Jak zwykle, jakże mądra Alex. 
- Muszę się ogarnąć. - powiedziałam i wyszłam z salonu. Gdy byłam przy drzwiach wyjściowych dołączył do mnie Harry. 
- Odprowadzę cię. 
- Nie musisz. 
- Ale chcę. - kiedy to powiedział wyszliśmy i skierowaliśmy się w stronę mojego domu. - Blue, przecież nic się takiego nie stało. Byłaś pijana. I tak pewnie nic nie pamiętasz. - Harry wypowiedział te słowa smutnym głosem i dalej szedł ze spuszczoną głową. Pech w tym, że poskładałam wszystko w jedną logiczną całość i przypomniałam sobie. Przypomniałam sobie jak siedziałam w staniku i spodniach na kolanach Hazzy i całowaliśmy się. 
- Pamiętam. . - wyszeptałam niemal niesłyszalnie, jednak chłopak mnie usłyszał. 

* * * 
 - Może pójdziemy dziś gdzieś razem ? W końcu już się całowaliśmy, a nie wiemy o sobie za dużo. - zaproponował Harry gdy byliśmy już pod moim domem. 
- Możemy iść. To o której i gdzie ?
- Hm. Idź się ogarnij jak to ujęłaś , a ja będę po ciebie za godzinę, czyli .. o 15 i pójdziemy na obiad. 
- Okey, to do zobaczenia. - pocałowaliśmy się w policzki na pożegnanie i każdy poszedł w swoją stronę. Weszłam do domu, poszłam do kuchni i nalałam sobie soku do szklanki. 
- To jest tylko zwykłe wyjście. Chce cie tylko lepiej poznać. To nic dziwnego. Ale ten pocałunek ... Jego uśmiech, piękne zielone oczy ... Dobra, ogarnij się, Blue ! - gadałam tak sama do siebie, aż w końcu poszłam do pokoju by się przygotować. Po prysznicu , założyłam świeże ubrania składające się kremowe dzinsy, białą bluzkę na ramiączkach, czarną marynarkę a nas stopy wsunęłam białe niskie conversy. Rozczesałam włosy i spięłam je w wysokiego kucyka.  Spojrzałam na zegarek, 4:45 PM, czyli mam jeszcze trochę czasu. Włączyłam laptopa i sprawdziłam facebooka i twittera. Po kilku minutach usłyszałam dzwonek do drzwi. Zamknęłam laptopa i zeszłam na dół. 
- No cześć. - powiedziałam gdy zobaczyłam Harry'ego w drzwiach.
- Witaj piękna. Idziemy ? - nic nie odpowiedziałam, tylko wyszłam zamykając drzwi. 

* * * 
 Skończyliśmy właśnie jeść obiad i zamówiliśmy kawy.
- To opowiesz coś więcej o sobie ? 
- Skoro tak bardzo chcesz wiedzieć ..Studiuję fotografię. Po szkole pracuję. Mieszkam z przyjciółką . 
- A rodzice ? - na te słowa popatrzyłam na niego, a w oczach zamigotały mi łzy. Ale czuje że powinnam być z nim szczera. 
- Moja matka pracowała jako księgowa, a ojciec był alkoholikiem. Bił mnie i mamę odkąd tylko pamiętam. Została mi po nim blizna nie tylko na psychice, ale także na ciele. Mam bliznę na biodrze po ostatnim z napadów ojca. Moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym . - przerwała i przetarłam spływające łzy z policzek - Po ich śmierci mieszkałam u ciotki, a gdy skończyłam 18 lat, przyjechałam razem z Alex tu, do Londynu.
- Współczuję. - po moich policzkach spłynęła łza, a za nią kolejne. Harry podszedł do mnie i przytulił mnie. - Cii, Mała, nie płacz. Jestem tutaj ..
- A u ciebie jak ? Rodzina ? - zapytałam gdy opanowałam się i choć trochę przestałam płakać. 
- Jak wiesz, pracuję na siłowni. Mój ojciec odszedł od nas gdy byłem bardzo mały.  Wtedy mieszkałam z mamą i starszą siostrą. Było dobrze. Do czasu .. Pewnego dnia przyszedł do nas jakiś facet i .. - w tym momencie zawiesił głos i po jego policzku spłynęła łza - zabił moją matkę. - gdy to powiedział zaczął płakać i teraz to ja go przytulałam głaszcząc po głowie. - Od tamtej pory mieszkaliśmy w domu dziecka. Od kilku lat nie mam kontaktu z siostrą. 
- Przykro mi .. - tylko tyle zdołałam wydusić z siebie. - chodź, pójdziemy do mnie.  


________________________________________________

 
  No więc macie drugi rozdział. Wyszedł taki jakiś smutny, ale nie będzie tak cały czas.  Mam nadzieję, że się podoba. postanowiłam że będę urozmaicała rozdziały zdjęciami i gifami bohaterów opowiadania. 
Rozdziały będą się pojawiały raz w tygodniu tj w weekendy. 

W wyglądzie nastąpiły duże zmiany. W zakładce 'bohaterowie' możecie zobaczyć jak wyglądają główne postacie i jest tam też kilka informacji o nich. 
Jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałam w zakładce 'informowani' możecie zostawić nazwę swojego tt lub inną formą kontaktu z wami. 
A w zakładce 'Moje blogi' zostawiajcie linki do swoich opowiadań.  

Komentarze są dla mnie ogromną motywacją do pisania. 
Dziękuję. ♥

4 komentarze:

  1. Rozdział świetny :)
    Jak całą reszta opowiadania.
    Jestem tu,żeby go ocenić,ale nie mam wiele zastrzeżeń.
    Mogłabyś dodać więcej opisów otoczenia,uczuć.
    Gdybyś to zrobiła byłoby idealne :)
    pozdrawiam xx
    @ellen_my_queen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za twoją opinię i że chciało ci się w ogóle to przeczytać.
      Z takimi opisami mam, ze tak powiem największy problem, ale postaram się to zmienić. ;)

      Usuń
  2. Fajowski :) Zajrzyj do mnie http://i-wanna-your-love.blogspot.com/
    @louismybighero

    OdpowiedzUsuń
  3. TO ZNOWU JA! :D Przepraszam, że dopiero teraz, ale mam chwilę wolnego czasu, więc nadrabiam ^^

    Wieczór widać udany, te pocałunki z Hazzą pewnie też! :D hahaha
    Bardzo słodkie było gdy tańczyli razem, aww *.*
    Końcówka... lekko mnie zaskoczyła. No dobra, bardzo zaskoczyła.
    Oboje mieli nieciekawe dzieciństwo i to może ich połączyć. :)

    Idę czytać kolejny rozdział, pozdrawiam kochanie!
    @CookieHarrys xxx

    OdpowiedzUsuń

Szablon

Szablon