- Tak, poproszę.
- O jaka grzeczna dziewczynka. To co chcesz ?
- Zaraz wrócę. - Gdy Harry odszedł błądziłam wzrokiem po sali szukając moją przyjaciółkę. Ujrzałam ją przy jednym ze stolików obok tego blondyna, przyjaciela Hazzy. Jak on ma na imię ? Niall ? Chyba tak.
- Już jestem. - odwróciłam się gwałtownie i wpadłam na Stylesa.
- Przepraszam. - wypaliłam zawstydzona i odsunęłam się od niego.
- Nic się nie stało. - zielonooki chłopak zaśmiał się dość głośno. - Zatańczymy ?
- Chętnie. - chwyciłam podaną przez niego dłoń i szłam za nim w stronę parkietu. Leciała jakaś wolna piosenka. Na twarzy chłopaka zauważyłam zadziorny uśmiech. Pewnie dlatego Styles zniknął. Chłopak położył dłonie na moich biodrach i przysunął się bliżej. Uśmiechnęłam się i zarzuciłam ręce na jego szyję. Przysunął się jeszcze bliżej, tak że nasze ciała przylegały do siebie. Oplótł dłońmi moją talie. Oparłam głowę w zagłębienie między jego szyją a ramieniem. Poruszaliśmy się na boki w rytm muzyki. Skończyła się "nasza" piosenka, ale po chwili słychać było następną, mimo że była ona dosyć szybka, to nadal nie odrywaliśmy się od siebie i tańczyliśmy w swoim tempie. Przetańczyliśmy razem reszte wieczoru, wypiliśmy dużo przeróżnych drinków, a co dalej, nie pamiętam ..
* * *
9 stycznia.
Poczułam ciepłe promienie słońca łaskoczące mnie w twarz. Otwarłam oczy i zamrugałam kilka razy, żeby wyostrzyć obraz. Rozejrzałam się po pomieszczeniu i myślałam tylko o jednym : gdzie jestem.
Pokój był urządzony w bardzo nowoczesnym a za razem delikatnym stylu. Ściany były koloru jasnego fioletu, wisiały na nich różne obrazy, na podłodze były ciemne panele i duży jasny dywan. Przy jednej z ścian stała ciemna komoda a na niej duży czarny telewizor. W pokoju była też duża szafa i łóżko na którym teraz leżałam. Zobaczyła Harry'ego leżącego obok w samej bieliźnie, zorientowałam się, że ja też jestem bez ubrania. Spanikowałam i zaczęłam budzić Stylesa.
- Mamoo . Jeszcze pięć minut .. - wymruczył i przekręcił się na drugi bok.
- Harry, cholera jasna, wstawaj ! - po wielu staraniach chłopak obudził się i patrzył na mnie pytającym wzrokiem.
- Co tu się wczoraj wydarzyło ?! - Harry rozejrzał się po pokoju i zatrzymał wzrok na mnie uśmiechając się łobuzersko. Patrzyłam na niego uświadamiając go, że to nie jest śmieszne.
- Pamiętam tylko to, że dużo piliśmy i tańczyliśmy. A później wszyscy wróciliśmy do mnie.
- To znaczy, że Alex też tu jest ?
- No chyba tak. - wstałam z łóżka, ubrałam swoje ciuchy, które leżały na parapecie i wyszłam. Znalazłam kuchnię. Wlałam wodę do dwóch szklanek i przygotowałam tabletki. Wzięłam jedną i wypiłam zawartość mojej szklanki. Wzięłam resztę i wracałam do Stylesa. Przechodząc przez korytarz, zobaczyłam Nialla i Alex śpiących na kanapie w salonie. Poszłam w ich kierunku i gdy byłam przy nich, przykryłam ich kocem leżącym na fotelu. Uśmiechnęłam się na myśl o tym że ładna byłaby z nich para. Wróciłam do pokoju Harry'ego. Chłopak stał przy oknie. Widzę, że zdążył się już ubrać. Ciekawe o czym myśli .. Podałam mu wodę i tabletki, a on podziękował uśmiechając się.
* * *
- No to opowiadajcie co się wczoraj wydarzyło. - męczyłam Nialla, gdy w końcu się obudził.
- No więc tańczyliśmy ..
- To wiem. Mów co było po tym jak wróciliśmy do Harry'ego.
- No to wtedy wymyśliłaś żebyśmy zagrali w butelkę i po jakiejś godzinie poszliśmy spać. - aha, to pewnie dlatego byliśmy w samej bieliźnie.
- Dobra, dzięki. Przynajmniej wiem, że nie zrobiłam czegoś głupiego.
- No nie do końca .. - spojrzałam pytająco na przyjaciółkę. Jak to nie do końca . - Już wyjaśniam. Otóż podczas tego "grania w butelkę" całowałaś się z Harrym. - Gdy przyjaciółka uświadomiła mnie, co robiłam, mało co, na zawał nie zeszłam .
- Że co?!
- No całowałaś się z Harrym i najwyraźniej ci się to podobało bo nie mogłaś się od niego oderwać. - wypalił Niall i szczerzył zęby.
- Dobra. ja wracam do domu.
- Dlaczego ? - Jak zwykle, jakże mądra Alex.
- Muszę się ogarnąć. - powiedziałam i wyszłam z salonu. Gdy byłam przy drzwiach wyjściowych dołączył do mnie Harry.
- Odprowadzę cię.
- Nie musisz.
- Ale chcę. - kiedy to powiedział wyszliśmy i skierowaliśmy się w stronę mojego domu. - Blue, przecież nic się takiego nie stało. Byłaś pijana. I tak pewnie nic nie pamiętasz. - Harry wypowiedział te słowa smutnym głosem i dalej szedł ze spuszczoną głową. Pech w tym, że poskładałam wszystko w jedną logiczną całość i przypomniałam sobie. Przypomniałam sobie jak siedziałam w staniku i spodniach na kolanach Hazzy i całowaliśmy się.
- Pamiętam. . - wyszeptałam niemal niesłyszalnie, jednak chłopak mnie usłyszał.
* * *
- Może pójdziemy dziś gdzieś razem ? W końcu już się całowaliśmy, a nie wiemy o sobie za dużo. - zaproponował Harry gdy byliśmy już pod moim domem.
- Możemy iść. To o której i gdzie ?
- Hm. Idź się ogarnij jak to ujęłaś , a ja będę po ciebie za godzinę, czyli .. o 15 i pójdziemy na obiad.
- Okey, to do zobaczenia. - pocałowaliśmy się w policzki na pożegnanie i każdy poszedł w swoją stronę. Weszłam do domu, poszłam do kuchni i nalałam sobie soku do szklanki.
- To jest tylko zwykłe wyjście. Chce cie tylko lepiej poznać. To nic dziwnego. Ale ten pocałunek ... Jego uśmiech, piękne zielone oczy ... Dobra, ogarnij się, Blue ! - gadałam tak sama do siebie, aż w końcu poszłam do pokoju by się przygotować. Po prysznicu , założyłam świeże ubrania składające się kremowe dzinsy, białą bluzkę na ramiączkach, czarną marynarkę a nas stopy wsunęłam białe niskie conversy. Rozczesałam włosy i spięłam je w wysokiego kucyka. Spojrzałam na zegarek, 4:45 PM, czyli mam jeszcze trochę czasu. Włączyłam laptopa i sprawdziłam facebooka i twittera. Po kilku minutach usłyszałam dzwonek do drzwi. Zamknęłam laptopa i zeszłam na dół.
- No cześć. - powiedziałam gdy zobaczyłam Harry'ego w drzwiach.
- Witaj piękna. Idziemy ? - nic nie odpowiedziałam, tylko wyszłam zamykając drzwi.
* * *
Skończyliśmy właśnie jeść obiad i zamówiliśmy kawy.
- To opowiesz coś więcej o sobie ?
- Skoro tak bardzo chcesz wiedzieć ..Studiuję fotografię. Po szkole pracuję. Mieszkam z przyjciółką .
- A rodzice ? - na te słowa popatrzyłam na niego, a w oczach zamigotały mi łzy. Ale czuje że powinnam być z nim szczera.
- Moja matka pracowała jako księgowa, a ojciec był alkoholikiem. Bił mnie i mamę odkąd tylko pamiętam. Została mi po nim blizna nie tylko na psychice, ale także na ciele. Mam bliznę na biodrze po ostatnim z napadów ojca. Moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym . - przerwała i przetarłam spływające łzy z policzek - Po ich śmierci mieszkałam u ciotki, a gdy skończyłam 18 lat, przyjechałam razem z Alex tu, do Londynu.
- Współczuję. - po moich policzkach spłynęła łza, a za nią kolejne. Harry podszedł do mnie i przytulił mnie. - Cii, Mała, nie płacz. Jestem tutaj ..
- A u ciebie jak ? Rodzina ? - zapytałam gdy opanowałam się i choć trochę przestałam płakać.
- Jak wiesz, pracuję na siłowni. Mój ojciec odszedł od nas gdy byłem bardzo mały. Wtedy mieszkałam z mamą i starszą siostrą. Było dobrze. Do czasu .. Pewnego dnia przyszedł do nas jakiś facet i .. - w tym momencie zawiesił głos i po jego policzku spłynęła łza - zabił moją matkę. - gdy to powiedział zaczął płakać i teraz to ja go przytulałam głaszcząc po głowie. - Od tamtej pory mieszkaliśmy w domu dziecka. Od kilku lat nie mam kontaktu z siostrą.
- Przykro mi .. - tylko tyle zdołałam wydusić z siebie. - chodź, pójdziemy do mnie.
________________________________________________
No więc macie drugi rozdział. Wyszedł taki jakiś smutny, ale nie będzie tak cały czas. Mam nadzieję, że się podoba. postanowiłam że będę urozmaicała rozdziały zdjęciami i gifami bohaterów opowiadania.
Rozdziały będą się pojawiały raz w tygodniu tj w weekendy.
W wyglądzie nastąpiły duże zmiany. W zakładce 'bohaterowie' możecie zobaczyć jak wyglądają główne postacie i jest tam też kilka informacji o nich.
Jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałam w zakładce 'informowani' możecie zostawić nazwę swojego tt lub inną formą kontaktu z wami.
A w zakładce 'Moje blogi' zostawiajcie linki do swoich opowiadań.
Komentarze są dla mnie ogromną motywacją do pisania.
Dziękuję. ♥
Rozdział świetny :)
OdpowiedzUsuńJak całą reszta opowiadania.
Jestem tu,żeby go ocenić,ale nie mam wiele zastrzeżeń.
Mogłabyś dodać więcej opisów otoczenia,uczuć.
Gdybyś to zrobiła byłoby idealne :)
pozdrawiam xx
@ellen_my_queen
Dziękuję bardzo za twoją opinię i że chciało ci się w ogóle to przeczytać.
UsuńZ takimi opisami mam, ze tak powiem największy problem, ale postaram się to zmienić. ;)
Fajowski :) Zajrzyj do mnie http://i-wanna-your-love.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń@louismybighero
TO ZNOWU JA! :D Przepraszam, że dopiero teraz, ale mam chwilę wolnego czasu, więc nadrabiam ^^
OdpowiedzUsuńWieczór widać udany, te pocałunki z Hazzą pewnie też! :D hahaha
Bardzo słodkie było gdy tańczyli razem, aww *.*
Końcówka... lekko mnie zaskoczyła. No dobra, bardzo zaskoczyła.
Oboje mieli nieciekawe dzieciństwo i to może ich połączyć. :)
Idę czytać kolejny rozdział, pozdrawiam kochanie!
@CookieHarrys xxx